środa, 2 marca 2011

Niedzielny Bombay TImes

w kazda niedziele w bombay times jest rubryka milosna ktora prowadzi Pooja Bedi. Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie to ze listy sa pokroju bravo girl lub jeszcze "lepsze". A wiec poznajcie problemy milosne ludzi z indii:

list nr 1:
czesc, jestem 18letnim chlopakiem, rok temu spotkalem na zajeciach dziewczyne i wymienilismy sie numerami. Po kilku dniach zaczelismy ze soba duzo smsowac. W listopadzie spotkalismy sie wiele razy, a ja sie jej oswiadczylem. Ona powiedziala "tak" ale po tym spotkalismy sie tylko kilka razy przez jej probelmy osobiste. W ostatnim misiacu powiedziala, ze chce byc tylko przyjaciolmi. Spotkalimsy sie niedawno i trzymalismy sie za race a ona nic nie powiedziala. Nastepnego dnia wyslala mi wiadomosc nalegajac by byc tylko przyjaciolmi. Kocham ja ale nie rozumiem jej zachowania.

list nr 2:
jestem 30letnim facetem i od 3 lat jestem zakochany w muzulmance. Oboje sie kochamy i ja powiedzialem mojej rodzinie ze chcemy sie pobrac, chociaz oni sie temu sprzeciwiaja. Moi rodzice chca mnie ozenic z inna dziewczyna. Nie chcemy sie pobierac bez zgody rodzicow, ale nie mozemy takze bez siebie zyc. Prosze pomoz!

list nr 3:
mam 17 lat i jestem zakochany w 15latce od 2 lat.ale ona mnie nie kocha i chce sie skupic na swojej karierze. ale ona caly czas ze mna rozmawia. jej przyjaciele radza jej by mnie pokochala, ale ona ich nie slucha. co powinienem zrobic?


akurat w tym wydaniu nie bylo nic az tak bardzo porazajacego :) ale trzeba przyznac ze probemlemy maja "niesamowite" i jeszcze na dodatek sa one drukowane w glownym wydaniu gazety.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz