piątek, 13 sierpnia 2010

Film I

Oto króki film, który nagrałam gdy byliśmy w calabie.


3 komentarze:

  1. "normalnie, kurwa festyn" - najlepsze :P no i bardzo Editowe :P Ale muszę przyznać ze podkładzik bardzo przyjemny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ah sry jak to nagrywałam nie zdawałam sobie sprawy, że to będzie tam wyraźnie słychać, a pod drugie nie mogłam się powstrzymać, gdy zobaczyłam te bryczki ozdobione balonami i sztucznymi kwiatkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ekstra klimat!

    Pamiętasz: "come on and rescue me"?:D:D:D

    OdpowiedzUsuń