Od dziś jestem już bezrobotna;) dość dziwne uczucie, ale nie można go nazwać nieprzyjemnym..:P ostatni dzień w pracy przebiegł dość sprawnie, tyle że nie miałam wielkiej motywacji do pracy, a było zakończenie miesiąca...
Teraz czas by zająć się trochę wyjazdem, bo wcześniej nie miałam jakoś do tego głowy. Od jutra mam zamiar spotykać się intensywnie ze znajomymi, by naładować sobie baterie na najbliższy czas:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
tydzień,dwa i zatęsknisz za pracą:)
OdpowiedzUsuńwiem co mówie;p
mam nadzieję,że zdążysz wszystkich nawiedzić:)
w piatek u mnie :D z wisniowa soplica... ;)
OdpowiedzUsuńah tak, plan spotkań prawie ustalony:)
OdpowiedzUsuńu was będę w sobotę wieczorem:)
oczywiście u magdy też się pojawie :P