niedziela, 27 lutego 2011

Powrot


widze troche zaniedbalam tego bloga. chyba czas zaczac pisac od nowa, tym bardziej ze nie wiedzialam za mam tylku wienych czytelnikow ;) kazdy upomina sie o nowe notki..!
od poniedzialku musze uzupelnic brakujace informacja np na temat swiat :)

obecnie jestm w indiach i znow ciesze sie indyjska pogoda :) i na cale szczescie jeszcze wcale nie tak wilgotnym powietrzem :) po dlugim emailowaniu poznalam nastepna polke w bombaju :) a za tydien przyjezdza nastpena, wiec bedzie wesolo :)

dzis niedziela wiec jak mowi K. jest to dzien poswiecony tylko i wylacznie leniuchowaniu. spie az mnie boli tylek od lezenia a pozniej gazetka i sniadanie w lozku:) w niedziele najczesciej nie gotujemy tez obiadu tylko objadamy sie glupotami:) dzis zrobilismy sobie np ciasto czekoladowo truskawkowe :P baza z proszku ;) ktora znalazlam za uwaga 75rs (ok.5z), a wszystkie importowane ciasta instatnt kosztuja ok 200-250rs (15zl).

chocial nie jestem wielkim fanem mcdonalda, dzis mnie cos naszlo i zaraz sobie zamowie cos do domu. rozbawila mnie nzawa jednego zestaewu. slynny w polsce zestaw BigMAc tutaj ma nazwe zestawu Maharadzy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz