środa, 17 listopada 2010

BAKRID


Dzisiaj obchodzony byl BAKRID, swieto muzulmanskie. Jak mi wytlumaczyla S. jest to swieto poswiecania. czyli tego dnia poswiecasz blizej nieokreslone cos by zrobic cos dobrego. Ja z familiada pojechalam na lunch z tej okazji. Kiedy S. w samochodzie tlumaczyla mi na czym polega swieto K. stwierdzil ze tez sie poswieca, a dokladniej swoj cenny czas by jechac na ten lunch :P dobre podejscie do sytuacji ;)

jezeli rodzina jest bardzo wierzaca to ich dzien wyglada TROCHE inaczej. np jezeli u ciebie jest ta impreza to z rana zaczynaja sie do ciebie zjezdzac goscie. oczywiscie wtedy wszyscy zakladaja muzulmanskie ciuchy. szczegolnie panowie ladnie wygladaja w sowich bialych sukienkach ;) odmawiana jest w meczecie modlitwa a pozniej zabijana jest koza. wedle obyczaju 1/3 miesa zjada rodzina, a 2/3 trzeba oddac biednym.
w muzulmanskich dzielnicach zebracy czaja sie juz od switu pod drzwiami rodzin wyznajacych islam. kazdy czeka na swoja czesc miecha ;-)

caly ten obrzadek dzieje sie na uczczenie starej opowiesci o tym jak allah wystwil na probe Ibrahima, takiego naszego abrahama ;)

do wszystkich "id mubarak" /pozdrowienie w trakcie bakridu/!

PS
za tydzien jade na GOA :) yeeee!!!!!!

1 komentarz: