piątek, 8 października 2010

Chyba przydaloby sie cos napisac;) tak jak wspominalam zaraz po przyjezdzie jest bardzo goraco, bardzo duszno i bardzo goraco i duszno;) wiatraki juz malo daja. wszyscy czekaja na listopad jak na zbawienie. podobno ma byc zimno- ok 25 stopni :P

wiem ze bombaj ma bardzo zanieczyszczone powietrze ale nie przypuszczalam, ze bedzie dla az tak odczuwalne/widoczne. wracam sobie z lotniska do domu jakby nigdy nic a mieszkanie wyglada jak jeden wielki syf. kapcie sa czarne a po 6 tygodniach nieobecnosci przybraly kolor szary. jakby ktos je podczas remontu uzywal. firanki oczywiscie tez zmienily kolor na jasny szary. Okna byly oczywiscie zamkniete wiec w srodku panowal niewyobrazalny zaduch. chociaz byla godzina 5 rano zaczelam otwierac wszystkie okna i wlaczac wiatraki by "wymienic" powietrze.

niektore ciuchy, ktore tu zostawilam nadawaly sie do wywalenia. przez to ze szafa byla szczelnie zamknieta, a powietrze tu jest bardzo wilgotne, na moich ciuchach osiadlo cos w rodzaju plesni. sama nie wiem jak to okreslic. taki bialy osad.

od dwoch dni prowadze generalne sprzatanie /po swojemu/, pozniej wroci mila pani sprztajaca :)
duzo osob mi mowi ze mam duzo wolnego czasu wiec moglabym sprzatac, ale sprzatanie w iniach to nie to samo co sprzatanie w polsce. no chyba ze ktos 24h siedzi w klimatyzacji, ale ja chyba jeszcze nie chce byc chora ;)

wiec tak najpierw trzeba wylaczyc wiatraki by paprochy, ktore w kolko wlatuja do srodka pozamiatac. wylaczenie wiatrakow laczy sie z tym, ze po 5 minutach jest sie juz tak mokrym jakby sie biegalo przez godzine. wiec zanim zamiote cale mieszkanie, tak mi sie kreci w glowie, ze musze na chwile usiasc. dalsza czesc sprzatania juz nie jest taka wyczerpujaca, ale po tym zamiataniu to juz sie nic nie chce.

a teraz fotografie swietnych rzeczy do sprzatania. MADE IN INDIA :P

ZDJECIE NR 1: miotła w indyjskim wydaniu, z "wlosiem" do zamiatania powierzchni suchych :P


ZDJECIA NR 2: miotla plastikowa do zamiatania w lazience


ZDJECIE NR 3: sciagaczka do lazienki, bardzo przydatne po prysznicu, jezeli kabina przysznicowa jest cala lazienka;)


ZDJECIE NR 4: srodek zabijajacy wszelkie bakterie :P LIZOL :P ze specjalna dedykacja dla mileny ;)

1 komentarz: